Deszczyk...

mmmm rozmarzyłem się...te zamki z piasku, morze...wylepiłem na plaży chyba cały gwiazdozbiór, Księżyc..- takie odbicie lustrzane chyba nawet. Właśnie! Ciekawe czy starczyłoby plaży na odbicie wszyściutkich gwiazdeczek, ba! całej Drogi Mlecznej (na pewno tam są gwiazdy w kształcie krowy-odnajdę je kiedyś, albo kozy - też przecież dają mleko...Na pewno!) ...przeskoczyłbym wtedy z Kątów Rybackich w stronę Bali - trochę miejsca na odbicie lustrzane bym potrzebował prawda..?

no ale...wysyłam sygnał...:
BREJN: Powieki moje kochaniutkie...3,4...otwierajcie się! tadam! halooo! ok, jeszcze raz....trzyyyyyyy czteeeeerryyyyyyy! WSTAJEMY! :D
POWIEKI: yhm..jeszcze chwila BREJNIE.
BREJN: redistedi GO! wstajemy! Na pewno pięknie Słonko świeci, te zamki i gwiazdki z piasku na Nas czekają...
POWIEKI: Słonko?! oooo tak tak tak tak...dobra trzyyyy czteeeryyyy SIUP!

POWIEKI: .....
BREJN: .....

POWIEKI: czy mamy jeszcze na chwilę się przymknąć?
BREJN: TAK zdecydowanie dajcie nam 3 sekundy...wróćmy jeszcze na chwilę do marzeń...

<3sekundy później>

BREJN: Powieki...ten deszczyk bardzo się przyda, żeby było pięknie zielono, żeby kwiatuszki i wszelkie pączuszki rozkwitały!Tak wiem Rączki, Nóżki - jest zimno...brrrr, ale mamy przecież gorące Serducho! Serducho! Jesteś?
SERDUCHO: BREJNIE - jestem! I już zaczynam mocniej bić - może poszukamy kaloszy?
BREJN: Serducho...jak Ty zaczynasz mocniej bić to od razu robi się cieplej! Bierzemy kalosze i lecimy OKDRYWAĆ ŚWIAT!

!!! ...kurczaczki...zostawiłem gdzieś w tym piasku ważny element mojego ubioru!!!! Aaaaaaa!!!! znajdziecie? Przyjrzyjcie się dobrze, bo powieki coś mi tutaj marudzą...;D